Pielęgnacja ogrodów
Trawnik w m², żywopłot w metrach, krzewy w sztukach. Cena za wizytę, a przy stałej opiece także za sezon i miesiąc.
Wersja demonstracyjna: wysyłka pokazuje ekran końcowy, nic nie jest zapisywane. Ceny orientacyjne.
Klient zaznacza prace: koszenie, wertykulację, nawożenie, cięcie żywopłotu, krzewów i drzew, pielenie rabat, grabienie liści albo wiosenne porządki, i wybiera wizytę jednorazową albo stałą opiekę co tydzień, co dwa tygodnie lub raz w miesiącu. Potem podaje tylko te wymiary, których wybrane prace potrzebują, strefę dojazdu i przybliżoną ilość odpadów do wywozu. Formularz liczy koszenie progami powierzchni, dolicza dopłatę za wysoki żywopłot i zarośnięty trawnik, daje rabat za częstotliwość i pilnuje minimalnej ceny wizyty. Przy stałej opiece pokazuje cenę wizyty, koszt sezonu i średnią miesięczną.
Formularz wyceny pielęgnacji ogrodu na stronę firmy zbiera to, o co i tak pytasz przez telefon: jakie prace, jak duży trawnik, ile metrów żywopłotu, ile krzewów i jak daleko od Was. Klient widzi cenę wizyty, a przy stałej opiece także koszt sezonu i miesiąca. Do Ciebie trafia zlecenie z wymiarami i adresem ogrodu.
Klient najpierw zaznacza prace: koszenie, wertykulację, nawożenie, cięcie żywopłotu, krzewów i drzew, pielenie rabat, grabienie liści albo wiosenne porządki. Potem formularz pyta tylko o te wymiary, których te prace potrzebują: powierzchnię trawnika w m², rabaty w m², długość i wysokość żywopłotu, liczbę krzewów i drzew.
Na koniec klient wybiera strefę dojazdu i przybliżoną ilość odpadów do wywozu. W zgłoszeniu masz komplet: zakres, wymiary, adres ogrodu i uwagi, na przykład o psie na posesji albo dostępie tylko przez dom.
Przy zleceniu jednorazowym formularz liczy cenę jednej wizyty, z dopłatą za wysoką, dawno niekoszoną trawę. Przy stałej opiece klient wybiera wizyty co tydzień, co dwa tygodnie albo raz w miesiącu. Koszenie i pielenie liczą się przy każdej wizycie, nawożenie i cięcie żywopłotu tyle razy w sezonie, ile ustawisz, a wertykulacja, cięcie krzewów, liście i wiosenne porządki raz.
Wynik to cena wizyty, koszt całego sezonu i średnia miesięczna. Klient od razu widzi, ile daje mu rabat za częstotliwość.
W panelu ustawiasz stawki za m² koszenia w trzech progach powierzchni. Każdy próg liczy się tylko od tej części trawnika, która w niego wpada, więc większy trawnik nigdy nie wychodzi taniej od mniejszego. Do tego stawki za wertykulację, nawożenie, grabienie liści, pielenie i wiosenne porządki, cenę metra żywopłotu z dopłatą za wysoki, cenę krzewu i drzewa.
Ustawiasz też rabaty za częstotliwość, długość sezonu, trzy strefy dojazdu z opłatami, cenę wywozu za m³, minimalną cenę wizyty, najbliższy wolny termin i promocję. Minimalna cena wizyty obowiązuje zawsze, także po rabatach.
Przełącznikami w panelu wyłączasz stałą opiekę, wertykulację z nawożeniem, cięcie drzew albo wywóz odpadów, jeśli ich nie oferujesz. Formularz wtedy o nie nie pyta i nie pokazuje ich w ofercie.
Ceny też można wyłączyć jednym przełącznikiem. Klient wysyła wtedy samo zapytanie z opisem ogrodu i wybranych prac, a Ty widzisz w zgłoszeniu wyliczenie i podajesz cenę po rozmowie albo oględzinach.
Tak. Koszenie ma trzy stawki z progami powierzchni, które ustawiasz w panelu. Każda stawka liczy się od części trawnika w swoim progu.
Z długości sezonu i częstotliwości wylicza liczbę wizyt. Koszenie i pielenie są w każdej wizycie, a pozostałe prace tyle razy w sezonie, ile ustawisz. Klient widzi cenę wizyty, sezonu i średnią miesięczną.
Tak. Ustawiasz trzy strefy dojazdu z opłatą za wizytę oraz cenę wywozu za m³. Dla ogrodów dalej niż ostatnia strefa formularz pokazuje cenę od i zapowiada, że dojazd ustalicie osobno.
Nie. Rabat za częstotliwość i promocja liczą się najpierw, a minimalna cena wizyty obowiązuje na końcu.
Tak. Po wyłączeniu cen w panelu klient wysyła zapytanie z wymiarami ogrodu i zakresem prac, a wyliczenie widzisz tylko Ty.
// prezentacja online
Pokażę Ci na żywo, jak działa od strony firmy: panel, zapytania i oferta PDF. Napisz, co wyceniasz, a dostaniesz mailem link do wyboru terminu.

Prezentację prowadzę osobiście: zobaczysz, jak taki formularz pracowałby w Twojej firmie.
Damian Krychowski, twórca Offerandum